Wolność czy przeznaczenie?

Jeśli Bóg wie co zrobię jutro, to znaczy że nie mogę zrobić nic innego jak tylko to, co Bóg wie.  A więc nie mam wolności, bo czy tak czy siak, zrobię to co Bóg wie.  A co za tym idzie—cokolwiek zrobię (lub nie zrobię), będę albo zbawiony albo nie.  Bóg wie, a moje wysiłki nie zmienią mojej przyszłości czy przeznaczenia.  Po co więc mam się wysilać i ograniczać, odmawiać sobie tego co przyjemne, zmuszać się do tego co nieprzyjemne?  Rób na co tylko masz ochotę, unikaj kolizji z ludźmi a szczególnie z policją, żałuj tylko tych rzeczy których nigdy nie spróbowałeś, uważaj aby cię nikt nie wykołował, a co ma przyjść to przyjdzie.  Ale czy na pewno?

Dawno temu Bóg powiedział[1] „Wybierz przeto życie, abyś żył.”  Widać wyraźnie, że Bóg daje nam wolną wolę.  To dlaczego wielu ludzi twierdzi że jest przeznaczenie i ich wysiłki są daremne, dlatego też gonią za uciechami, a co ma przyjść to przyjdzie?  Zresztą, co to jest wolna wola?  Czy to znaczy że wszystko mi wolno?  Nie chcę przecież dostać się do więzienia, dlatego nie będę celowo powodował wypadków drogowych, chociaż mi wolno.  A więc wolna wola nie znaczy że wszystko mi wolno, choć z drugiej strony wszystko mi wolno.  Jednak trzeba wziąć pod uwagę konsekwencje.

Apostoł Paweł powiedział, że „wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne.”[2] Na podstawie tej zasady wymyśliłem sobie kiedyś, że skoczę na księżyc.  No i do tej pory nigdy tam jeszcze nie byłem, chociaż tak bardzo chciałem.  Niestety, nie było to dla mnie możliwe.  Ograniczyłem więc pojęcie wolnej woli tylko do tych rzeczy, które są dla mnie możliwe.  Wtedy to wybrałem sobie jedną, możliwą dla mnie rzecz—poślubić Karolinkę.  No i do tej pory jestem sam.  Karolinka nie chciała mnie poślubić, bo kochała innego.  Zredukowałem więc moją definicję wolnej woli do tego, co jest możliwe i w zgodzie z wolą innych ludzi.  Ale ciągle uśmiechało się do mnie więzienie i musiałem zrobić coś z tym szyderczym uśmiechem gdyż ta opcja nie była zbyt interesująca.  Aż w końcu doszedłem do wniosku, że wyrażenie wolna wola ma takie szerokie znaczenie, że będę po prostu mówił o wyborze spośród istniejących dla mnie opcji, i wierzę że inni mnie będą wtedy prawidłowo rozumieli.  A więc, czy mam prawo wyboru spośród istniejących dla mnie opcji?

Bóg jest o wiele mądrzejszy ode mnie i nie radziłby ludziom, aby wybrali życie, gdyby to nie było dla nich możliwe.  Natomiast nie przypominam sobie żeby Bóg mówił o wyborze skoczenia na księżyc, poślubienia Karolinki, lub wyspania się na dnie piekła.  Wezmę więc moją ostatnią definicję na temat wolności i sprawdzę, czy mam wolność wyboru z dostępnych dla mnie opcji, czy mam obrać sobie przeznaczenie jako podstawę mojego życia.

Jeśli idea przeznaczenia jest prawdą, to co na to powiedzą ci, którzy w nią wierzą?  Czy mogą zdecydować uczynić cokolwiek w życiu, czy wszystko jest niezależne od ich pragnień?  Czy idą na obiad do restauracji z kim zechcą i zamawiają do zjedzenia co zechcą?  Wydaje mi się że tak, więc jeśli przeznaczenie to prawda, to na pewno nie dotyczy każdego przypadku.  W takim bowiem razie należałoby tylko czekać i zastanawiać się, co jest moim przeznaczeniem, a w końcu zostałoby prawdopodobnie tylko czekanie (na śmierć?).  Ale wydaje mi się, że nawet wyznawcy przeznaczenia wiedzą doskonale, że co najmniej prawie wszystkie rzeczy zależą od naszego wyboru spośród dostępnych nam opcji.

Niektórzy utrzymują jednak, że nawet z tych opcji dostępnych dla nich, zawsze wybierają zawsze to, o czym Bóg wie, że wybiorą.  Ale dlaczego Boża wiedza jest stosowana jako argument za przeznaczeniem?  Bóg wie, co się stanie, ale nie zmusza nas do tego, abyśmy wybrali to, co On wie.  Rozpatrzmy następujący przypadek.

Jest grupka ludzi siedzących w ten sposób, że widzi trzech zawodników oraz akcję za ścianą, której zawodnicy nie widzą.  Zadaniem zawodników jest zgadnąć, jaką zabawkę wyciągnie Ania z worka.  Jako pierwszą zabawkę Ania wyciągnęła zieloną żabę.  Cała widownia widzi, że jest to zielona żaba, ale żaden z zawodników nie wie tego.  Czy mają oni wolny wybór z dostępnych im opcji?  Po kilku nieudanych próbach zgadnięcia, prezenter spytał się zawodników, czy ktoś zmusza ich do podjęcia niewłaściwej decyzji podczas zawodów zgadywania, i wszyscy powiedzieli jednogłośnie że nie.  Jak więc rozumieć to zdarzenie?  Każda osoba na widowni wiedziała, że prawidłową odpowiedzią jest „zielona żaba,” każdy z zawodników chciał za wszelką cenę zgadnąć co Ania wyciągnęła z worka, jednak nikt nie zgadł!

Jeśli jest taka rzecz jak jakieś przeznaczenie, to w naszym przypadku powinno to być zgadnięcie słów „zielona żaba.”  Cała widownia wiedziała że przedmiot wyciągnięty z worka to zielona żaba.  Kibice zawodników musieli się powstrzymywać przed zdradzeniem tajemnicy, jednak żaden z zawodników nie wypowiedział słów „zielona żaba.”  Widać z tego, że ktoś może wiedzieć prawidłową odpowiedź na pytanie, jednak zgadujący wcale nie są zmuszenie do zgadnięcia lub nie zgadnięcia.  Jak więc można mówić że co ma przyjść to przyjdzie bez naszego wysiłku, bo Bóg wie co przyjdzie?  Boża wszechwiedza wcale nie oznacza, że jest przeznaczenie i nasze zbawienie nie zależy od naszych decyzji i wysiłków.  Bóg wcale nie zdecydował kto otrzyma wizę do królestwa wiecznego szczęścia, choć zawsze wiedział, kto to będzie.  Jednak księga żywota jest zapieczętowana i nikt nie ma do niej wglądu.  Wybór jest nasz.

Pytałem kiedyś Franka, dlaczego czyni jakiekolwiek wysiłki, aby znaleźć lepszą pracę, kupić lepszy dom lub samochód, zdobyć jakiekolwiek nagrody…  Odpowiedział, że próbując różnych rzeczy dowiaduje się, które rzeczy są jego przeznaczeniem, a które nie.  Wtedy go spytałem, dlaczego nie czyni żadnych wysiłków aby się dowiedzieć czy może życie wieczne jest jego przeznaczeniem.  Czekałem długo na odpowiedź.  I nadal czekam.

Jeśli spotkamy kogoś kto chciałby żyć w wiecznym szczęściu ale zrezygnował z niego z powodu sprytnego zdanka o przeznaczeniu, powiedzmy mu, że to jest nauka pochodząca prosto z piekła.  Szatan robi wszystko, aby podstawić ludziom jakieś „naukowe” wykręty do tego, aby nie robić tego co może wymaga trochę wysiłku, a zwłaszcza wtedy kiedy inni zaczynają się podśmiewać.  Jednak dopóki ktoś żyje jest czas, aby zdemaskować podstępy szatana, rozpoznać jego mordercze plany pozbawienia nas szczęścia o niewyobrażalnej wielkości, i wziąć sprawy we własne ręce.  Ten sam Bóg mówi nadal: „Wybierz przeto życie, abyś żył, ty i twoje potomstwo.”


 

[1] Dt30:19

[2] 1Co6:12

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: