Z pożółkłych kart przeszłości (11)

Jadąc z Melbourne po wschodniej stronie zatoki — Port Philip Bay — w kierunku południowym, po środku wąskiego (ok. 10–15 km. szer.) pasma ziemi leży małe miasteczko Tootgarook. Cały urok polega w tym, że można korzystać turystycznie z plaż i wód zatoki lub po drugiej stronie Oceanu Południowego. Czytaj dalej…

Pierwszy adwentysta w Europie

25 maja minęła 124 rocznica urodzin pierwszego adwentysty i misjonarza adwentystycznego na kontynencie europejskim. Michał Belina Czechowski to bardzo ciekawa postać (Polaka-adwentysty) i wiele znacząca dla Polski, Stanów Zjednoczonych i Europy. Czytaj dalej…

Śmierć, sen, życie

Od stworzenia świata śmierć nie była niczym przyjemnym.  Wytworzyły się różne pojęcia na jej temat i czasem trudno jest zorientować się co jest prawdą a co fałszem.  Poniżej przedstawiam co uczy pastorV na ten temat podając wersety biblijne jako źródło swej wiedzy, a potem analizuję jego nauki z kilku punktów widzenia. Czytaj dalej…

Szkic z historii adwentyzmu (1)

Jego przodkowie „po mieczu” wywodzili się z dawnych terenów Polski. Dziadkowie mieszkali w Wierzbołowie, miasteczko przy granicy rosyjsko-pruskiej, w ówczesnym Królestwie Polskim – pod zaborem rosyjskim. Odgałęzienia rodzinne szły na Łotwę i Litwę. Religijnie – “mieszanka” tzn. katolicy, prawosławni i protestanci – toć to dawne Inflanty.

Czytaj dalej…

Z pożółkłych kart przeszłości (9)

Z początkiem 2007 r. otrzymałem z Polski pracę magisterską Ewy Zaborowskiej pt. „Historia Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego na Białostocczyźnie”, Chrześcijańska Akademia Teologiczna, Warszawa 2007. Czytaj dalej…

Drugi Mozart

Dlaczego drugi?  Pierwszy Mozart, Wolfgang Amadeusz, jako 13-letni chłopiec wysłuchał raz utworu Gregorio Allegriego który można było wykonywać tylko w Kaplicy Sekstyńskiej, a po wyjściu z kaplicy zapisał cały utwór Miserere z pamięci.  Czytaj dalej…

Z pożółkłych kart przeszłości (8)

Życie człowieka jest jak układanka, którą czasami “udaje się” kompletnie złożyć dopiero po śmierci.

Ludzie nie lubią pisać i wiele przeżyć, cennych nauk, spostrzeżeń — odchodzi wraz z “właścicielem”; czasami przetrwa jeszcze ileś lat w pamięci następców — mało jest takich, którzy utrwalają je na papierze. Czytaj dalej…