Polscy adwentyści w Australii (4)

20130322ikonkaPolsko-Czeski Kościół ADS w Sydney

Poprzednie odcinki: 1, 2, 3.

Pierwsi polscy adwentyści pojawili się w Sydney już w 1959 roku. Były to rodziny pastorów Kulessów, tj. Edwarda i jego syna Egona. Zamieszkali oni w dzielnicy Bondi u szwagra pastorstwa Kulessów. Uczęszczali do australijskiego zboru w Woollahra oraz do rosyjskiego, który zbierał się wtedy w sali British and Foreign Bible Society w City. Po jakimś czasie rodziny te przeniosły się do Newcastle, gdzie w tym czasie istniał już słowiański zbór i gdzie pastor E. Kulessa pomagał w pracy misyjnej pastorowi Janowi Borodemu.

W 1962 roku przeniosła się z Newcastle do Sydney, nowo przybyła z Polski, rodzina Jastkowiaków. Przyłączyli się oni do australijskiego zboru w Stanmore. Odwiedzali też czasami zbór rosyjski.

W 1964 roku pastor Jan Borody został przeniesiony do Sydney, dla służenia zborowi rosyjskiemu, którego dotychczasowy pastor P. Rodionoff zmarł. Pastor Borody czynił starania, by umożliwić przyjazd do Sydney dalszym polskim rodzinom. Wkrótce przybyły z Polski rodziny Włodarczyków, Kopków, B. Kochański, K. Korosteńska, a nieco później rodziny Olechów i Drabińskich. Z Newcastle doszedł A. Ostapowicz, zawierając małżeństwo z Edytą, Borody, córką pastorstwa Borodych, a za nim przyjechała jego matka, Wanda. Przybyli też Doliwanowie z matką.

Początkowo grupa polska zbierała się wspólnie ze zborem rosyjskim w ich nowowybudowanej kaplicy w Homebush, koło Strathfield. W szkole sobotniej była polska klasa. Kazania były wygłaszane w języku rosyjskim lub angielskim (z tłumaczeniem na rosyjski). Na język polski tłumaczyła grupie polskiej żona pr. Borodego, Danuta. Polska grupa rosła liczbowo i rosła też potrzeba zorganizowania osobnego, polskiego zboru. W tym czasie pr. Borody miał pod opieką nie tylko zbór rosyjski, ale też mały zbór australijski w Arncliffe. Zbór ten składał się przeważnie ze starszych ludzi i pastor myślał o przekazaniu kaplicy w Arncliffe polskiemu zborowi, który dopiero kiełkował do życia. Przewodniczącym Konferencji w Sydney był wtedy pastor S.M. Uttley, serdeczny przyjaciel polskich imigrantów, których cenił i poważał dla ich chrześcijańskiego ducha i zapału. Poparł on tę myśl i ze swej strony starał się wpłynąć na członków zboru w Arncliffe. Oczywiście nie było to łatwe zadanie. Sprawa wlokła się kilka lat.

Tymczasem nowi współwierzący przybywali z Polski. Po wkroczeniu wojsk sowieckich do Czechosłowacji w sierpniu 1968 roku, masy Czechów i Słowaków opuściły ten kraj. Wraz z nimi wielu adwentystów udało się na zachód. Już w listopadzie tegoż roku przybyli do Sydney Drasnarowie z córką i matką, Olga Tomaskova, Mandelikova z mężem i dwoma synkami, F. Sloka oraz Hrbackova z córką. W następnym roku, tj. 1969, przybyły dalsze rodziny, między innymi Vostinarów, Sitarów i Kovacik. Polsko-czechosłowacka grupa urosła do rozmiarów pozwalających na zorganizowanie samodzielnego zboru.

W międzyczasie polscy członkowie wytypowali delegację trzech osób, w skład której weszli Jan Jastkowiak, Micheasz Włodarczyk i Zygmunt Jastkowiak, aby udała się na rozmowę z przewodniczącym Konferencji w celu stworzenia polskiego zboru w Sydney. Sprawa została wniesiona na Radę Konferencji (pastor Borody był członkiem Rady). Rada postanowiła zorganizować polski zbór. Przewodniczący Konferencji, pr F.T. Maberly, udostępnił lokal na zgromadzenia w sali gimnastycznej adwentystycznej szkoły podstawowej w Aubum. Po odpowiednim przygotowaniu tej sali, w sobotę 27 maja 1972 roku, pr. F.T. Maberly, przy udziale pr Jana Borodego, zainaugurował oficjalnie powstanie Polsko-Czechosłowackiego Zboru Adwentystów D.S. w Sydney. W gorących modłach poświęcono Bogu nowe zgromadzenie, liczące 31 członków. Rozpoczęła się religijna działalność. Prowadzono odczyty zdrowotno-religijne z udziałem dr. Edyty Borody-Ostapowicz i pr. Borodego. Andrzej Ostapowicz zorganizował chór. Kaplica w Arncliffe przeszła w posiadanie polsko-czechosłowackiego zboru. Nabożeństwa odbywają się w języku polskim przez cały czas istnienia zboru, gdyż zbór ten jest pod opieką polskich pastorów lub w niektórych przypadkach czasową opiekę wykonują australijscy pastorzy, gdy jakiś polski pastor opuszcza zbór z powodu przeniesienia lub przejścia w stan spoczynku, a zbór oczekuje na nowego pasterza.

Gdy chodzi o miejsce nabożeństw to można śmiało powiedzieć, że żaden inny z polskich zborów nie otrzymał od australijskich braci tak hojnego podarku. Z wielką radością podjęli członkowie pracę nad odświeżeniem, przyozdobieniem i dostosowaniem tej świątyni do naszych potrzeb. Przez pięć następnych lat, tj. do r. 1978, kaplica ta była ośrodkiem duchowego życia zboru. Co prawda położenie kaplicy w Arncliffe nie było wygodne dla większości członków mieszkających w zachodnich dzielnicach i sam budynek kościelny pamiętał jeszcze czasy królowej Victorii i dlatego zaczęto myśleć o przeniesieniu miejsca zgromadzeń do dzielnic nowo-rozwijających się na zachodzie miasta, które były położone bliżej zamieszkania większości członków zboru.[1]

Z dniem 31 grudnia 1977 roku pr Jan Borody przeszedł na emeryturę, po 43 latach pracy duszpasterskiej. Od stycznia 1978 roku jego miejsce zajął pr Bogdan Maszczak,[2] przeniesiony do Sydney z Perth.[3]

W pierwszym roku służby pastorskiej B. Maszczaka nadarzyła się okazja kupienia niewielkiego kościoła anglikańskiego w Pendle Hill, około 30 km na zachód od Arncliffe. Punkt ten jest daleko lepszy dla większości członków, szczególnie w porównaniu z Arncliffe, które jest z dala, na uboczu.

Pewnego sobotniego popołudnia Ania Kopkówna (obecnie Kurzawa), jadąc z ojcem samochodem przez Pendle Hill, przypadkowo zauważyła przed anglikańskim kościołem tablicę z napisem – FOR SALE. Zwołano nadzwyczajne posiedzenie Rady Zboru i podjęto decyzję, aby ten kościół kupić. Cena obiektu — $25,000 — wydawała się nie do osiągnięcia.

Postanowiono sprzedać stary kościół w Arncliffe. Ponieważ agenci bardzo grzecznie, lecz stanowczo oświadczyli, że kościoła nie podejmują się sprzedawać, postanowiono urządzić licytację, jak zazwyczaj postępuje się z publicznymi nieruchomościami. Obcy ludzie ze zdziwieniem kiwali głowami, widząc przed kościołem tablicę ogłaszającą licytację. Były wątpliwości czy znajdzie się nabywca, kościół szacowano na $10,000. Gdy nadszedł dzień licytacji kościół sprzedano – i to za $25,000. Nabywca wpłacił całą sumę w ciągu 48 godzin, dodając jeszcze $1,000 za stare ławki, chodniki i firanki.

Teraz przyszedł czas, żeby się poważnie zastanowić nad nową sytuacją. Zaczęto uważniej przyglądać się „nowemu” kościołowi. Coraz bardziej oczywisty stawał się fakt, że ten nowy kościół wcale nie jest nowy. Był on o tyle lepszy, że stał na dużym placu, a w tyle znajdował się hall, który mógłby służyć za tymczasowy kościół.

Nowa decyzja — zburzyć ten „nowy-stary” kościół i wybudować naprawdę nowy. W międzyczasie zaczęto zbierać fundusze. Zdecydowano urządzić „Wielki Międzynarodowy Koncert.” Urządzono go w najbardziej snobistycznej dzielnicy Sydney, w Wahroonga Activity Centre. Artystów sprowadzono samolotami z innych metropolii Australii. Wydatki były kolosalne, ale mimo wszystko zarobiono ponad $1,200. Zaapelowano do czułych serc Rodaków – posypały się datki, w krótkim czasie zebrano ponad $15,000.[4]

Plany nowego kościoła architekt, (firma Sabton & Son, składająca się z siostry Sabiny – z domu Sloka – i jej męża Toniego James), postanowił wykonać bezpłatnie, jako osobisty dar dla polskiego kościoła adwentystycznego w Sydney.[5]

Niedługo potem ruszyła budowa, rósł wspaniały gmach o nowoczesnej architekturze. Podziwu godne jest to, że zadania tego podjęła się mała grupa ludzi zapalonych i oddanych tej sprawie. Dzięki nim i ich wysiłkowi, kościół stanął i na Wielkanoc 1984 r. po raz pierwszy odbyło się zgromadzenie w nowym, wybudowanym wspólnym wysiłkiem, kościele.

W piątek wieczorem odbyła się uroczystość chrztu świętego. Kościół był przepełniony. W sobotę, w czasie nabożeństwa, chór z rosyjskiego kościoła wykonał dwa wspaniałe utwory. Atmosfera była podniosła. Pastor R. Parr – przewodniczący Konferencji w Sydney, wygłosił inauguracyjne kazanie.

Po południu odbył się akt dedykacji kościoła. Wieczorem po wspaniałej kolacji, na zakończenie Dnia Pańskiego, pr. Jan Skrzypaszek raz jeszcze podkreślił rolę Bożego Kościoła, który ma być „latarnią duchową” na wzburzonym morzu życia. Jego zadaniem jest nieść ratunek ginącym na obczyźnie. I tak się stało.[6]

 Przez szereg lat istnienia polsko-czeskiego zboru w Sydney większość przyrostu miało miejsce albo jako rezultat przeniesień z innych zborów, albo jako chrzest młodzieży z rodzin już adwentystycznych.

Historia zmieniła się w roku 1982, kiedy to co jakiś czas zaczęły przyjmować poselstwo adwentowe rodziny nowoprzybyłe z Polski. Następnie w wyniku odczytów ewangelizacyjnych pr John Carter’a, a także w wyniku pogadanek radiowych szereg osób zainteresowało się poselstwem adwentowym. Także kontakty z osobami innych denominacji ewangelicznych przyczyniły sie do zainicjowania spotkań dyskusyjnych na temat poselstwa, które głosimy. Rezultatem tego stały się liczniejsze chrzty, a niektóre osoby, które były ochrzczone przez zanurzenie w innych kościołach, zostały przyjęte przez wyznanie wiary.[7]

W tym czasie zaczęły się wspólne spotkania sobotnie dwóch zborów: Pendle Hill (Sydney) i Wallsend (Newcastle). Zaczęło się to w sobotę 12 grudnia 1985 roku, gdy gościem w Sydney był pr Eugeniusz J. Majchrowski oraz dwaj pastorzy z Sydney: Jan Borody i Bogdan Maszczak. Już pół roku wcześniej było uzgodnione, że zbór w Wallsend jako pierwszy odwiedzi Pendle Hill. Następnym razem członkowie z Pendle Hill odwiedzili zbór w Wallsend. Tak trwa to do dzisiejszego dnia.[8]

W jakiś czas potem zostały też urzeczywistnione dalsze plany budowlane wokół kościoła – cały teren posiadłości kościelnej został zagospodarowany. Jako przedłużenie budynku kościelnego stanął nowy, piętrowy budynek, w którym na dole są pomieszczenia dla Szkoły Sobotniej, a na górze duży hall z oddzielną, dobrze wyposażoną kuchnią.

Uroczystość otwarcia hallu miała miejsce 16 października 1989 r. Na tę uroczystość przybyli goście ze zboru w Wallsend, zboru rosyjskiego w Sydney, goście z Canberry oraz goście innych narodowości z różnych zborów. Kazaniami służyli pastorzy: Jan Jankiewicz, Tadeusz Przychodzki i Jan Borody.

Gospodarz zboru, pr Bogdan Maszczak, przypomniał historię budowy kościoła i hallu. Podziękowano też tym, którzy szczególnie przyczynili się do tego dzieła, a byli to bracia: Micheasz Włodarczyk, Jan Jastkowiak, Roman Doliwan, Clem Long i projektanci Sabina i Tony James oraz sąsiad, pan Johann Pfeiffer. Trudno byłoby zamieścić pełną listę zasłużonych, ale każdy z członków miał swój wkład, a największa część należy się Bogu za Jego błogosławieństwo i prowadzenie.[9]

Na początku lat osiemdziesiątych liczba członków wzrosła do 50-ciu osób. Pomimo, że ze zboru ubyło wielu członków w rezultacie przeniesień do innych zborów, a szczególnie na Gold Coast, to pod koniec lat 80 było ich ponad 50 osób, gdyż zastąpiły ich osoby nowo ochrzczone. Nadal istnieje grupa osób, które już uczęszczają i są aktywne, choć jeszcze nie przyjęły chrztu. I za to właśnie chcemy wyrazić naszą głęboką wdzięczność Bogu, gdyż celem istnienia Jego kościoła jest szerzenie Dobrej Nowiny o Królestwie Jezusa. Z różnorakiej działalności należy odnotować współpracę z radiowymi audycjami w języku polskim. Począwszy od nagrywania do przygotowywania tekstów udział mieli: W. Motyka, A. Ostapowicz, D. Borody, M. Kopka, A. Grochocki.

Przez ponad 10 lat, w kąciku: „Pani doktor radiowa,” dr Edyta Borody-Ostapowicz prowadziła pogadanki na tematy zdrowotnościowe.

Prowadzone były również odczyty zdrowotne i pokazy zdrowego gotowania. Odbyły się koncerty dla pomocy charytatywnej, akcje roznoszenie dysków DVD programu „Poszukiwania,” a anglojęzyczna młodzież brała i nadal bierze udział w programach organizowanych przez Konferencję w Sydney.[10]

W dniach 3-5 maja 1991 roku, w młodzieżowym ośrodku Crosslands koło Sydney, miał miejsce mały zjazd (mini-kongres) członków ze zboru w Sydney, Newcastle i Canberry. Wzięli w nim udział przeważnie członkowie Polacy lecz także Czesi i Słowacy należący do tych zborów. Od piątkowego popołudnia do niedzieli włącznie odbywały się wspólne nabożeństwa, spotkania, wymiana zdań oraz opowiadanie doświadczeń. Wspólne posiłki i czas spędzony na łonie pięknej przyrody — góry, las i rzeka, były nie tylko atrakcją dla młodzieży lecz także dla starszych. Postanowiono w przyszłości organizować podobne spotkania.[11]

Drugie takie spotkanie, zborów z Wallsend, Pendle Hill i grupy polskiej z Canberry, odbyło się w sobotę 3 sierpnia 1991 roku w Pendle Hill. Usługiwali trzej pastorzy: miejscowy Bogdan Maszczak i Jan Borody a z Newcastle, Jan Jankiewicz. W szkole sobotniej przewodniczył pr Maszczak, a kazaniem służył pr Jankiewicz. Po wspólnym obiedzie przemawiali: pr Borody i pr Jankiewicz.[12]

Od chwili wybudowania nowego kościoła co jakiś czas pr Bogdan Maszczak prowadził różne wykłady. Wśród tych zapamiętanych i spisanych można wymienić serię wykładów z Księgi Daniela prowadzoną w miesiącach wrzesień-listopad 1991 roku. Przeprowadził je w szczególny sposób łącząc profetyczne i historyczne elementy tej księgi. W pierwszych miesiącach 1992 roku rozpoczął studium Księgi Objawienia św. Jana. Cz. I – siedem zborów i ich prorocze wypełnienie. W miesiącach późniejszych, przez 9 tygodni, Cz. II – pieczęcie. Frekwencja była duża jak i samo zainteresowanie.[13]

W pierwszej połowie 1993 roku pr B. Maszczak kontynuował dalsze części interesujących wykładów z Księgi Objawienia św. Jana, tym razem na temat 7 trąb. Ci, którzy uczęszczali każdej niedzieli otrzymali świadectwa ukończenia tych seminaryjnych wykładów.[14]

W sobotę dnia 2 kwietnia 1994 roku obchodzono uroczyście dziesiątą rocznicę poświęcenia budynku kościelnego. Uroczystość prowadził pr Bogdan Maszczak, gościem był przewodniczący Konferencji w Sydney, Adrian Craig wraz z sekretarzem, Peter Brewin’em. Na tę uroczystość zaproszono także gości z innych polskich zborów, a zbór z Newcastle zjawił się niemal w całości. Na tym poszerzonym nabożeństwie przybyli uczestnicy wypełnili budynek po brzegi. Program przygotowany przez miejscowych członków oraz dzieci był urozmaicony. Muzyka i pieśni chóralne połączone były ze słowem mówionym. Ostatnim elementem programu były pokazane na ekranie migawki filmowe dotyczące samej budowy budynku kościelnego i hallu. Dziękowano Bogu za Jego błogosławieństwa oraz za przesłane życzenia, a także za pomoc tym wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tej budowy.[15]

W sierpniu 1995 roku pr Bogdan Maszczak przeprowadził kolejną serię wykładów publicznych -audiowizualnych, których tematem były zagadnienia historyczne związane z renesansem i reformacją w Europie i związanych z tym wątków historyczno-polityczno-religijnych Polski z resztą Europy w przeciągu tego okresu czasu. Obejmowało to Włochy (Wenecja, Florencja i Rzym), Francję (przed i porewolucyjną) oraz Szwajcarię.[16]

W niedzielę 11 lutego 1996 roku, odbyła się pierwsza inauguracyjna lekcja w ramach szkoły języka polskiego dla dzieci. Początkowo zajęcia miały się odbywać w co drugą niedzielę. W tym celu został przygotowany odpowiedni program.[17]

W ciągu wszystkich lat istnienia zboru w Pendle Hill ważną rolę w życiu zboru odgrywała i nadal odgrywa młodzież. Zajmuje się ona nie tylko programami słowno-muzycznymi, organizowaniem zebrań młodzieży, wycieczek, nie tylko pieszych lecz i rowerowych, obozów, spływów kajakowych itp. Zaangażowana jest także w pomocy społecznej. W pewnym okresie, w połączeniu ze zborem australijskim w Blacktown, młodzi ludzie, w piątkowe wieczory, zajmowali się rozdawaniem bułek (otrzymywanych ze sklepów) i gorącej zupy ludziom, którzy tego potrzebowali. W tym czasie gdy jedni to czynili inni grali na gitarze, śpiewali, a jeszcze inni rozdawali magazyn „Signs of the Times” tym, którzy wyrażali na to życzenie. Bóg jest realny i pragnie aby społeczeństwo poznało go właśnie przez nas.

Kilkakrotnie dzieci ze zboru w Pendle Hill wystąpiły z programem przygotowanym dla emerytowanych mieszkańców Adwentystycznego Domu Opieki w Kings Langley (Sydney). Pieśniami i wierszami umilały czas ludziom, których życie upływa często w samotności. Powyższe spotkania wyrabiają również wśród naszych dzieci szacunek i zrozumienie dla osób starszych.

Każdego roku młodzież i dzieci przygotowują programy na Dzień Matki, a także na Dzień Ojca. Przygotowywane są specjalne programy słowno muzyczne oraz kwiaty.[18]

Na przełomie 1997/98 roku pr Bogdan Maszczak przeszedł na emeryturę, jego miejsce w zborze Pendle Hill zajął pr Barnabas Shelley. Na początku 1999 roku w zborze polskim zostało przeprowadzone seminarium pr Dwight Nelsona p.t. „Seminarium nadchodzącego tysiąclecia, NET 98.” Było ono przekazywane za pomocą telewizji satelitarnej. W zborze Pendle Hill przeprowadzono je z pewnym opóźnieniem z uwagi na to, że czekano na otrzymanie polskiego przekładu z Głosu Nadziei z Polski. Rezultatem tego seminarium był chrzest kilku osób, którego dokonał pr B. Shelley.[19]

Następny, większy program p.t. „Jezus 2000,” został przeprowadzony w maju 2000 roku z tłumaczeniem na język polski. Wykłady prowadził pr Geoff Youlden, tłumaczyli Andrzej Ostapowicz i Andrzej Grochocki.[20]

Następnym pastorem, który opiekował sie zborem w Pendle Hill był Gilberto Diaz. Służył zborowi w latach 2000-2002, tzn. aż do czasu, gdy zbór w Pendle Hill ponownie otrzymał polskiego pastora, a został nim Janusz Jagiełło[21].

Janusz Jagiełło w latach 1982-85 ukończył Seminarium Duchowne w Podkowie Leśnej, a następnie w latach 1990-1993 ukończył teologię w Avondale College. W następnych latach pracował w zborach australijskich (Wollongong, Corynal, Waitara i Blacktown) i w 2000 roku został ordynowany do służby kaznodziejskiej.[22]

W 2002 roku pr Janusz Jagiełło rozpoczął pracę kaznodziejską w zborze polskim w Pendle Hill, a jednocześnie usługuje zawsze w jakimś zborze australijskim.

W okresie ostatnich lat liczba członków zboru utrzymuje się w granicach ponad pięćdziesiąt osób. Jakkolwiek każdego roku odbywają sie chrzty i przybywa nowych członków zboru, to pewna ilość opuszcza zbór przenosząc sie do innych zborów, a sporo wyjeżdża do Polski. Jest tak z tego powodu, że niektórzy przyjeżdżając z Polski w odwiedziny do krewnych, poznają Słowo Boże i podejmują decyzję przyłączenia się do Kościoła ADS, ale z chwilą zakończenia kilkumiesięcznego urlopu muszą opuszczać Australię. Okazuje się, że po powrocie do Polski stają się gorliwymi wyznawcami poselstwa adwentowego w tamtejszych zborach.

Ten niezbyt duży zbór jest chętny w pracy społecznej. U schyłku XX w. Przez ponad dwa i pół roku pomagał w pracy charytatywnej na rzecz ADRA Care Centre dla narkomanów i ludzi uzależnionych w dzielnicy Sydney – Cabramatta. W każdy poniedziałek 5 członków zboru przychodziło codziennie do ośrodka aby przygotować coś do zjedzenia i wysłuchać oraz podeprzeć duchowo tych, których spotkało nieszczęście w ich życiu. Czasami zdarzały sie nieprzyjemne chwile, gdy z zewnątrz przychodzili handlarze narkotyków, aby „wyrównać” rachunki z dawnymi klientami. Były jednak pozytywne wyniki tej pracy, gdyż 23 osoby zaprzestały używania narkotyków, a w późniejszym czasie 15 osób porzuciło swoje nałogi.

Członkowie nadal są zaangażowani w pracy społecznej. Aż dotąd pomagają dla ADRA dwa razy w miesiącu w tzw. „Oportunity Shop.”

W latach 2002–2003 członkowie brali udział w ogólno-konferencyjnej ewangelizacji, seminariach dotyczących proroctw. Natomiast w grudniu 2005 roku, gość z Polski, dr Jacek Matter przeprowadził serię wykładów dotyczących stresu.

Na przestrzeni minionego czasu w zborze zawsze odbywały się różne uroczystości, koncerty. Każdego roku młodzież i dzieci przygotowywały programy Dnia Matki, Dnia Ojca i Dzieci dzieciom itp.[23]

Były także gościnne koncerty, gdy przyjeżdżali goście z innych zborów. Jednym z takich wydarzeń był przyjazd z Melbourne na sobotę 3 grudnia 2007 roku zespołu „Exodus.” Program oparty był na historiach biblijnych i wydarzeniach czasu końca.[24]

Poza tym w kościele, oprócz sobotnich nabożeństw, odbywały się i nadal odbywają nie tylko chrzty lecz także błogosławieństwa dzieci, śluby, a także nabożeństwa żałobne. W zborze jest dużo młodzieży, która aktywnie udziela się w życiu kościelnym. Jest to przyszłość każdego kościoła.


[1]      Pol. Adw. w Austr., s. 40-41.

[2]      Bogdan Maszczak (Marshak) urodził się w Warszawie 18 grudnia 1930 roku. Po ukończeniu szkoły średniej w 1948 roku zapisał się na Uniwersytet Jagielloński w Krakowie, gdzie w 1953 roku uzyskał stopień magistra historii. W czasie studiów rozpoczął pracę w Seminarium Duchownym Adwentystów Dnia Siódmego, jako wykładowca, aż do 1960 roku, a następnie trzy lata pracował na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1963 roku r żoną i dziećmi wyemigrował do Australii. Po przyjeździe do Melbourne zapisał się na studia, uzyskując w 1965 roku dyplom inżyniera elektronika i przez następne lata pracował w Instytucie Badawczo-Naukowym (CSIRO). W tym samym czasie ukończył studia na Wydziale Matematycznym. W 1973 roku został powołany do pracy duszpasterskiej w Perth (WA), ze szczególnym uwzględnieniem pracy wśród emigrantów, a szczególnie Słowian. W 1976 roku został ordynowany do pracy kaznodziejskiej. W 1978 roku został przeniesiony Sydney, gdzie powierzono mu pracę duszpasterską w zborze polsko-czechosłowackim oraz rosyjskim. W tym czasie zbór polsko – czeski borykał się z trudnościami związanymi z dotychczasowym miejscem nabożeństw. Było za małe i położone zbyt daleko od wyznawców. Rada Zboru pod przewodnictwem pastora zboru postanowiła ten problem rozwiązać. Sprzedano stary kościólek i kupiono większą posesję z kościołem, ale trzeba było zburzyć stary kościół i wybudowć nowy. Zrobiono w okresie pracy pr Maszczaka. Do 1984 roku wybudowano nowy kościół, który został poświęcony dla służby Bożej, a w 1989 oddano do użytku nowy hall. Pracę duszpasterską i ewangelizacyjną w Sydney pr Bogdan Maszczak wykoywał do końca 1997 roku, a w 1998 roku przeszedł w stan spoczynku. Będąc już na emeryturze uzyskał doktorat na Uniwersytecie w Oxford. Mieszka nadal w Sydney

[3]      WPA 1/1978, s. 14.

[4]      WPA 4/1979, s.13-14.

[5]      Pol. Adw. w Austr. s. 40.

[6]      WPA 3-4/1984, s. 16.

[7]      WPA 1/1986, s. 17.

[8]      WPA 1/1986, s. 18.

[9]      WPA 4/1989, s. 28, 29.

[10]     WPA, ibid.

[11]     WPA 2/1991, s. 40.

[12]     WPA 3-4/1991, s. 45.

[13]     WPA 2-4/1992, s.41.

[14]     WPA 4/1993, s. 30.

[15]     WPA 1/1994, s. 26.

[16]     WPA 3-4/1995, s.34.

[17]     WPA 1/1996, s. 33.

[18]     WPA 4/1996, s. 30

[19]     WPA 4/1999, s. 41

[20]     WPA 3/2000, s. 28

[21]     Janusz Jagiełło urodził się 21 lipca 1961 roku w miejscowości Moniaki, woj. Lubelskie. Wkrótce po jego urodzeniu rodzice przyjęli adwentyzm. Po ukończeniu szkoły podstawowej i zawodowej dla elekktryków, w roku 1982 wstąpił do Seminarium Duchownego Kościoła ADS. Po ukończeniu Seminarium w 1985 pracował w charakterze młodszego duchownego w zborach w Sosnowcu, Jaworznie i Katowicach. W roku 1987 przybył do Australii i zamieszkał w Sydney. Po półtora roku (1989) przybyła do Australii Krystyna Tokarska, z którą kończył Seminarium i w tym samym roku zawarli małżeństwo. W 1990 roku oboje rozpoczęli studia teologoczne w Avondale College, a w 1993 roku Janusz otrzymał graduację, otrzymując tym samym prawo do zatrudnienia w Kościele w Australii. Jednakże dopiero w 1987 roku został powołany do pracy w Greater Sydney Conference of SDA Church. Pracował najpierw w zborze w Woolongong, a następnie w Blacktown. W 2000 roku został ordynowany do pracy kaznodziejskiej. Następnymi zborami australijskimi w których pracował były: Corynal i Waitara. Od 2002 roku pr Janusz Jagiełło pracuje w zborze polskim w Sydney, a także usługuje w zborze australijskim w Katoombie.

[22]     WPA 4/2000, s.19.20

[23]     WPA 4/2006, s.38.

[24]     WPA 4/2007, s.37.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: