Są różne historie, prawdziwe i nieprawdziwe, kolorowe i szare; które się zapomina albo długo pamięta – piszą je przecież różni ludzie. Mogą być one bardziej lub mniej ciekawe, ale zawsze dotyczą kogoś z nas, znajomych lub miejsc które są nam bliskie. Jeśli nie jest ona spisana – odchodzi wraz z odchodzącym i dlatego warto dołożyć starań, aby ocalić ją od zapomnienia.
Historie dużych zborów (parafii), wielkich ludzi (działaczy) – skrzętnie są opracowywane, drukowane i przechowywane. Natomiast gorzej jest z historią małych miasteczek, wsi, osad – małych zborów, grup i ludzi żyjących w diasporze – o takich mało kto pamięta.
Czytaj dalej…