Dwie śmierci
2012/09/09 1 Comment
Jest takie polskie porzekadło: „Raz kozie śmierć” i zazwyczaj mówi się że człowiek raz się rodzi i raz umiera. Ale rzeczywistość jest inna — są dwa narodzenia, dwa zmartwychwstania i dwie śmierci. Każdy z ludzi istnieje dlatego że się narodził co najmniej raz, są tacy którzy umarli i nadal żyją, są też tacy którzy żyją i umrą dwa razy, będą również tacy którzy nigdy nie umrą, ale najwięcej jest takich którzy umrą dwa razy.
Chyba w trosce o imię Boże starają się różni badacze Biblii wykazać że Bóg nie żądał od Abrahama pozbawienia życia swego syna Izaaka i spalenia go na ofiarę całopalną. Inni twierdzą że Abraham wiedział iż Bóg zmieni swój plan i wskaże jakieś zwierzę które zastąpi Izaaka. Jak to właściwie było?
Na ten ciekawy temat wygłosił swoje kazanie pr Artur Stele (vice Przewodniczący Generalnej Konferencji) na Europejskiej Konferencji Pastorów w Słowenii. Miedzy innymi powiedział: „Wyniki ostatnich badań na temat ‘powodów, dla których ludzie zostają w Kościele,’ zdumiewają.
Miłość króla
Wstęp
Jedną z ilustracji bezbłędnie wykazujących kolosalną przewagę poddania się prowadzeniu Bożemu w kontraście do torowania sobie samemu drogi przez życie jest pole minowe. Jezus jest przedstawiony jako ten który dokładnie wie gdzie są miny, zresztą sam tam już był, i dlatego może przeprowadzić nas na drugą stronę gwarantując że dojdziemy tam żywo. Ponieważ nikt nie chce umrzeć (być zabity przez nadeptanie na minę), przypadek pola minowego wykazuje bardzo wyraziście że odrzucenie pomocy przewodnika jest zupełnym nonsensem (pewna śmierć).
Uczta
Dopływając do delty Jordanu na Morzu Galilejskim uczniowie dojrzeli jakąś postać w ciemności nocy. Przerazili się gdyż spędzili wiele czasu usilnie wiosłując aby dotrzeć na zachodni brzeg Jordanu mając przeciwny wiatr.
Spacerkiem po Płocku…