Z pożółkłych kart przeszłości (18)
2012/12/27 1 Comment
Pierwszy dzień kalendarzowej wiosny australijskiej. Trudno jest się jej przebić, by pobudzić przyrodę do życia. Nie pozwalają jej na to śniegi w Alpach australijskich (Górach Kościuszki) na północy stanu Wiktoria, a od bieguna południowego wiejące wiatry silne i lodowate… nadzieją na lepsze napawa jednak słoneczko wyglądające z za chmur.
Ludzie żyjący tysiące lat po Stworzeniu Świata na pewno wiedzieli o świecie wiele więcej niż Mojżesz. Nie wspominając już helleńskich filozofów którzy zastanawiali się całe życie nad tym jak zbudowany jest kosmos. Wydawać by się mogło że nic nie zastąpi zdobyczy wiedzy bazującej na doświadczeniu milionów ludzi na przestrzeni tysięcy lat. Sprawdźmy jednak jak to było w rzeczywistości.
Andy Nash w Adventist Review (02/2012) rozważa – „Czy sobotnie święto wciąż obowiązuje?”
Misjonowanie to zasadnicza droga działalności chrześcijańskiej. Chrześcijaństwo zaczęło się od misji – od wejścia w świat i głoszenia Prawdy. Chrystus był misjonarzem. Misjonarzami byli apostołowie. Wielkim misjonarzem stał się ap. Paweł.
Jeśli ktoś uważa że Bóg literalnie wyciągnął żebro z Adama aby przerobić go na Ewę, to aby być w zgodzie z samym sobą powinien również przyjąć że nie była to ta sama Ewa z którą Adam miał mieć dzieci według pierwszego opisu stworzenia.
Od kilku lat umysły ludzkie zaprząta groźna dla świata przepowiednia Majów, że 21 grudnia 2012 r. ziemia i jej mieszkańcy ulegną zagładzie. Wieści te co jakiś czas przycichały, to znów przybierały na sile, w zależności od wydarzeń oraz potrzebą materiału z dreszczykiem. Obecnie do apokaliptycznych wydarzeń pozostały dnie i znów ma miejsce prześciganie się mrożącymi krew w żyłach przepowiedniami – sięgamy przecie zenitu!
Kilka dni temu na różnych stronach internetowych pod ciekawymi tytułami: „Uczennica: to znamię bestii, nie włożę tego!”,
Mój Bóg
„Ujrzałem też innego anioła, który nadchodził od strony wschodu słońca i miał pieczęć żyjącego Boga. Krzyknął on potężnym głosem do czterech aniołów, którym pozwolono zniszczyć ziemię i morze. Nie niszczcie ziemi, ani morza, ani drzew, dopóki nie opieczętujemy na czołach sług naszego Boga.” Apokalipsa 7, 2.3.
Coraz częściej mówi się że Bóg stworzył Adama z prochu ziemi a Ewę stworzył z Adama. Ale również coraz bardziej zapomina się że według pierwszego opisu stworzenia Adam i Ewa zostali stworzeni w ten sam sposób i w tym samym czasie. Kiedy zwracam uwagę na tę myśl, zazwyczaj słyszę w odpowiedzi że pierwszy opis to tylko ogólne stwierdzenie, a drugi opis podaje detale. Ale detale nie powinny zmienić podstaw ogólnego opisu, czyż nie? Spójrzmy więc na te detale.