Bóg umarł
2011/04/08 Leave a comment
Po kilku dniach od chwili kiedy nadeszła wieść o tym że Łazarz zachorował, Jezus z uczniami podążali do Jeruzalem. Zanim doszli do domu smutku i płaczu, wybiegły Mu na spotkanie Maria i Marta. Jak zwykle, zachowanie Jezusa było co najmniej niespodziewane. Kiedy będąc jeszcze w Betabarze[1],[2] doniesiono Mu wiadomość o chorobie Łazarza, On stwierdził że to tylko sen. Natomiast kiedy uczniowie się ucieszyli myślą że Łazarz wkrótce będzie zdrów (gdyż po chorobie śpi) i nie spodziewali się że czeka ich dość długa podróż, Jezus powiedział że jednak muszą iść. Czytaj dalej…

Niedawno brałem udział w dość ciekawej dyskusji, a ciekawość ta polega nie na ciekawym temacie (chociaż tego się nie zapieram), ale na tym jak ludzie są skłonni obniżać standard Boga przypisując Mu cechy które przypisane ludziom są wyraźnie negatywne. Już wcześniej 
Od młodości nosiłem w pamięci wiele nauk z pozoru bardzo biblijnych, i wiele razy słyszałem rozmowy na ich temat. Jedną z takich nauk był tzw. czas łaski. Dziwię się teraz jak można było wykreować coś takiego i utrzymywać jako prawdę przez wiele lat, skoro nauka ta w swoich podstawach zaprzecza atrybutom Bożym i oparta jest wyraźnie na ludzkich domysłach. Ale cóż, stało się. Jednak nie ma powodu aby naukę tę przekazywać dalej i odstraszać ludzi od Boga.
Od mojej młodości słyszałem wiele razy że ponoć Lucyfer zazdrościł Jezusowi Jego pozycji a szczególnie wtedy kiedy trwała narada na temat stworzenia świata. Nie wiedziałem w jakim celu miałaby się odbywać taka narada i chociaż nigdy nie przyjąłem takiego konceptu to jednak nigdy nie zastanawiałem się nad jego implikacją. Ale w końcu postanowiłem to uczynić bo znowu usłyszałem ten koncept jako przyczynę buntu Lucyfera i poczułem się winny za istniejącą sytuację.
Biblia naucza że jeśli my nie odpuścimy ludziom ich przewinień, to Bóg nie odpuści nam naszych.
Od czasu do czasu słyszę o szóstym lub siódmym zmyśle człowieka, kiedy ktoś przepowie przyszłość, zgadnie cudze myśli albo uczyni coś co zdaje się wychodzi poza naturalne zdolności poznawcze człowieka. Zazwyczaj uznaje się że człowiek posiada 5 zmysłów—wzrok, słuch, smak, węch i dotyk. Ale czy to wszystko? 
Oczekując na powtórne przyjście Jezusa i ponosząc rezultaty grzechu możemy się zastanowić nad tym dlaczego Jezus jeszcze nie przychodzi. Niektórzy z nas mają więcej powodów niż inni aby oczekiwać paruzji z większym zniecierpliwieniem, ale wszyscy chcieliby żeby Jezus już przyszedł. Zastanawiamy się więc dlaczego Pan jeszcze nie nadchodzi. Czy są ku temu jakieś powody? A może Pan zwleka, ociąga się, jest za leniwy, nie wyspał się, nie ma ochoty, zapomniał, albo zmienił swój plan(?).